• Oprawa obrazów

    Wiszę? nagi?. bez szaty żadnej ?. zapomnieli ?. oprawa obrazów - nieważna sprawa ? krzyczeli. a ja nagi ? wiszę i czuję się podle. gapią się na mnie, palcami wytykają. sumienia nie mają. gdzie oprawa obrazów, do jasnej cholery! drugiego powiesili naprzeciwko mnie ? też goły? i smutno mu się patrzy z tego płótna ? o! o! a tam trzeci wisi niebieskimi łzami szlocha ?płacz rozdziera muzealną ciszę nieszczęsne twory ludzkiej ręki, niedokończone takie ? jakbym ją miał, taką oprawę, to bym był ktoś .. nie takie niby nic ? miałbym szacunek w ich spojrzeniach, chylili by głowę przede mną ? włosy by dęba stawały?oczy by czarem napajały?klasę bym miał? nie byłbym zwykłym obrazem ściennym ? byłbym panem ściany ! a tak to ona króluje nade mną, a ja wiszę i kurczowo się jej trzymam, bo czego przecież nie oprawy ? bo nie ma zapomniały obrzydliwe chamy!

    Published on marzec 2, 2010 · Filed under: Oprawa obrazów; Tagged as: ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.